
Nazywa się Radio GPT i nadaje z nieistniejącego miasteczka Springfield. Zamiast ludzi słychać głosy komputerowe, które bardzo dobrze imitują głos ludzki i mówią po angielsku. Nazwa miasteczka ma symbolizować małe miasto, gdzieś w Ameryce lub w Kanadzie. To testowe radio i oferta amerykańskiej firmy Futuri dla sieci radiowych z całego świata.
Nagrałem parę fragmentów testowej, zapętlonej audycji:
Tu jest ich streaming.
https://listen.streamon.fm/radiogpt
Wszystkie utwory zostały przycięte i trwają 2 minuty. Wiele wejść didżejskich zaczyna się od tekstu „Here is what is trending on social media in Springfield” (po polsku mniej więcej tak: „Oto jeden z popularnych tematów w mediach społecznościowych w Springfield„). Firma stworzyła specjalne oprogramowanie, które nazwała TopicPulse. Algorytmy przeczesują Facebook, Twitter, Instagram i podobno ponad 250 tysięcy różnych źródeł informacji, żeby zidentyfikować, jakie tematy interesują lokalne społeczności. Na tej podstawie kolejny program nazwany RadioGPT™, oparty na GPT-3, tworzy teksty a kolejne oprogramowanie zamienia te teksty w pliki audio, czyli w imitacje ludzkiego głosu. Giepete-żarty didżejskie są wyłącznie bezpieczne. Polityka firmy jest taka, że wolą żarty oklepane od tych dwuznacznych i ryzykownych. Ostatnim krokiem jest integracja plików audio z tekstami GPT do tzw. logów playlisty radiowej, czyli do kolejki plików do odtworzenia.
Stacje radiowe mogą również klonować głosy istniejących didżejek i didżejów, tworząc wirtualne odpowiedniki żywych ludzi. Używając technologii Futuri tak zrobiła pewna stacja z amerykańskiego stanu Oregon. Na podstawie głosu didżejki Ashley Elzingi, stworzyła jej cyfrowy opowiednik AI Ashley, której tembr głosu jest praktycznie nieodróżnialny. Tu macie ich wpis z Twittera oraz porównanie głosów. AI Ashley zaczęła działać 13 czerwca 2023.
Firma Futuri zapowiada, że trwają prace nad tym, by RadioGPT mogło działać w innych językach. Mają plany dotyczące rozwoju tej technologii w języku polskim (!). Prezes firmy powtarza, że technologia ta nie zabiera miejsc pracy ludziom – jego ulubionym powiedzonkiem jest to, że „sztuczna inteligencja nie zabierze pracy ludziom. To ludzie używający sztucznej inteligencji zabiorą pracę ludziom, którzy tej sztucznej inteligencji nie używają”. Zwraca też uwagę, że wejście sztucznej inteligencji do biznesu radiowego może uratować radio lub dać ponowny impuls do jego rozwoju i do zmiany. Radio może stać się innym biznesem – na przykład producenci samochodów będą wyposażać pojazdy w „Radia GPT”. Dzięki łatwości dopasowania tekstów i muzyki do gustów słuchających, reklamowe kampanie radiowe będą skuteczniejsze i bardziej atrakcyjne. Prowokacyjnie też zastanawia się, czy takie radio GPT nie dałoby się też połączyć z inną technologią – technologią implantów do mózgu. Ludzie z implantami, np Neuralink od Elona Muska, mogliby sobie słuchać takiego radia wprost do mózgu.
Na koniec pozwolę sobie na opinię. Nieprzypadkowo na RadioGPT w Oregonie zdecydowała się stacja o bardzo małej słuchalności. Mało ryzykują. W Polsce byłoby podobnie. Jednak jeśli słuchającym będzie wszystko jedno, to technologia wejdzie do bardziej popularnych stacji radiowych.
Część stacji radiowych w Polsce od dawna ma program w części zautomatyzowany. Zamiast człowieka muzykę gra komputer, który po kolei wypuszcza pliki piosenek a o ustalonych godzinach między plikami piosenek jest plik nagranego wejścia DJ-skiego. To z reguły pasmo nocne a czasem weekend. Dla takich stacji decyzja o zakupie tej technologii będzie uzależniona tylko od koncesji i od ceny. Nie wiem, czy koncesja radiowa – pozwolenie na nadawanie – dopuszcza i będzie dopuszczać będzie RadioGPT. Jeśli nie, to po polsku najpierw RadioGPT na masową skalę zaistnieje w streamingu, w internecie.
Wyobraźmy sobie jednak, że to będzie dozwolone w jakiejś mierze. Jeśli jedne sieci zdecydują się na wirtualne głosy i „wirtualne żarty”, wtedy inne sieci radiowe mogą chcieć akcentować, że u nich akurat pracują żywi, prawdziwi ludzie. Co wybiorą słuchacze i słuchaczki?
Możliwości sztucznej inteligencji z biegiem czasu będą rosły. Można sobie wyobrazić znacznie bardziej naturalne teksty oraz dużo skuteczniejszą imitację emocji przez wirtualne głosy. W tej chwili wirtualni lektorzy są wyczuwalnie sztuczni i monotonni.
Sieci radiowe w Polsce trzymają rękę na pulsie i obserwują rozwój tej technologii. Informacja o Futuri albo już dotarła do Polski, albo zaraz dotrze.
Pamiętajmy też, że najprawdopodobniej w Unii Europejskiej obowiązkiem będzie informowanie słuchających o tym, że słuchają treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Taki projekt prawa przyjął Parlament Europejski i taki zapis obecnie popiera też Komisja Europejska.